niedziela, 30 listopada 2014
Czasem potrafił żartować
Byliśmy na zakupach w sklepie. Tego dnia przebiegały one dość spokojnie i bez problemów. Dziadek miał dobry humor. Nie komentował więc każdej rzeczy jaką wkładałem do koszyka, ani nie krzyczał że tego czy tamtego nie potrzebuje . Gdy szliśmy już w stronę kasy przypomniało mi się że muszę kupić sobie jeszcze szampon do włosów, bo mi się skończył.
Podszedłem więc do regału z szamponami i zaczynam je oglądać, bo nie wiedziałem jaki mam kupić. Dziadek w tym czasie zrobił się już trochę niecierpliwy. Idąc w moją stronę mówi do mnie
Choć już . Co tam jeszcze chcesz kupować ? Musimy jechać już do domu.
Ja. Mszę sobie jakiś kupić szampon do włosów mi się skończył, tylko zastanawiam się jeszcze który powinienem wziąć
On. A po co Ci szampon ,jak ty wcale włosów nie masz na głowie ?
Powiedział z uśmiechem na twarzy
Ja. No właściwie ma pan racje, że mam ich niewiele ale głowę i tak trzeba myć .
Również zacząłem się śmiać, bo po części miał rację, że tych włosów prawie nie mam . Zawsze obcinam włosy na krótko . No ale szampon i tak potrzebowałem, więc wziąłem jakiś i udaliśmy się w kierunku kasy , po czym wróciliśmy do domu .
W ciągu tego roku czasu , kiedy się nim opiekowałem było niewiele takich pozytywnych sytuacji.
Jednak jak widzicie i takie były, dlatego myślę że warto o nich pamiętać. A każdy dzień, kiedy udało mi się wywołać uśmiech na jego twarzy, był dla mnie cenny i wiele znaczył.
PS. Jeżeli podobał Ci się ten post i myślisz że warto się nim jeszcze z kimś podzielić, to zapraszam do udostępniania i polubienia mojej stron na FB.
https://www.facebook.com/Opieka-os%C3%B3b-starszych-1499674176983929/timeline/?ref=aymt_homepage_panel
Dzięki temu będziesz zawsze na bieżąco . No i oczywiście zapraszam do komentowania - zostaw jakiś ślad po sobie .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz