Charles M. Schwab miał 72 lata. kiedy został pozwany do sądu o dużą sumę pieniędzy. Ponieważ był jednym z najbogatszych ludzi tamtych czasów, mógł iść i bronić swoich racji. Zdecydował się walczyć i wygrał. Nadszedł dzień kiedy chciał przemówić w swoim własnym imieniu i dlatego zapytał sędziego, czy może coś oświadczyć przed opuszczeniem sądu. Sędzia się zgodził. Schwab przemówił na sali sądowej: - »Jestem starym człowiekiem i chcę powiedzieć, że 90 procent moich kłopotów w życiu było spowodowanych tym, że jestem dobry dla innych ludzi. Jeżeli wy, młodsi, chcecie uniknąć kłopotów, bądźcie twardzi i mówcie wszystkim "nie". Wtedy bezboleśnie przejdziecie przez życie«.
- "Ale" - tu uśmiech zagościł na jego twarzy - "nie będziecie mieli przyjaciół ani radości z życia".
Miłość leczy ludzi
Miłość jest ciepłym objęciem
- "Nie" - powiedziała cicho dziewczynka.
- "Więc co się stało?" - zapytał.
- "Magnetofon nie może mnie przytulić" - powiedziała niewinnie.
Ta historia jest wzruszającym dowodem na to, że przedmioty nigdy nie zastąpią ludzi. Mała dziewczynka bardzo lubiła słuchać bajek, ale tylko wtedy, gdy były czytane przez jej tatę.
Miłość dodaje otuchy
Charles Allen, w swojej książce pt. Home Fires opowiada historię mężczyzny, który pewnego ranka mówi żonie, że dzisiejszego dnia ma zamiar poprosić szefa o podwyżkę. Mężczyzna cały dzień nerwowo unika swojego szefa, ale w końcu zbiera się na odwagę i prosi szefa o podwyżkę.
Ku jego wielkiemu zdziwieniu, szef nie tylko daje mu dużo wyższą podwyżkę niż prosił, ale w dodatku go chwali. Kiedy mąż wraca wieczorem do domu. znów jest bardzo zdziwiony, ponieważ jego żona przygotowała na tę okazję romantyczną kolację przy świecach.
- "Kochanie" - mówi do żony. - "Dostałem podwyżkę, ale sądząc po nakryciu stołu już o tym wiesz. Świetnie, jestem gotowy świętować".
Objęli się, a kiedy usiadł do stołu zauważył karteczkę z napisem:
"Gratuluję kochanie! Wiedziałam, że dostaniesz podwyżkę. Ta kolacja
pokaże ci, jak bardzo cię kocham".
Kolacja była pyszna. Kiedy żona sprzątała talerze ze stołu, mąż zauważył, że karteczka przylepiona do spodu jej talerza spada na podłogę. Podnosi ją i czyta.
"Nie martw się kochanie, że nie dostałeś podwyżki, chociaż tak bardzo na nią zasłużyłeś. Kolacja ta pokaże ci, jak bardzo cię kocham". W tym momencie mąż zdał sobie sprawę, że jego żona kochałaby go i wspierała niezależnie od tego, czy dostałby podwyżkę, czy nie. Ucieszyła się bardzo z dobrej wiadomości, ale była też gotowa pocieszać go gdyby wiadomość okazała się zła. Ponieważ rozumiała, że miłość dodaje otuchy, mąż docenił ją bardziej niż kiedykolwiek.
Miłość zaciera nasze różnice
Następna historia opowiada o młodym księdzu, który w 1800 roku szedł 20 mil, aby odprawić mszę w małym kościółku w wiosce Missouri. Kiedy dotarł na miejsce, był bardzo wyczerpany. Była to w dodatku jego pierwsza w życiu msza i był tak zdenerwowany, że zaczął się jąkać i zapomniał nawet głównych kwestii kazania. Kongregacja była zawiedziona mszą, tym bardziej, że nikt nie był świadomy jego długiej podróży. Nikt z członków kościoła nie zaproponował mu ani noclegu, ani pożywienia. Kiedy przygotował się do długiej powrotnej drogi do domu, czarnoskóry stróż kościoła zaproponował
mu, że podzieli się z nim skromnym posiłkiem w swojej chacie. Duchowny z wdzięcznością przyjął tę ofertę. Lata mijały, a młody ksiądz stał się sławnym biskupem. I znowu wrócił do tego małego kościółka. Było to bardzo duże wydarzenie dla mieszkańców wioski. Wszyscy przyszli na sprawowaną przez niego mszę i wszyscy zgodnie stwierdzili, że było to najlepsze kazanie jakie słyszeli. Po mszy wszyscy zgromadzili się wokół kościoła, by uścisnąć rękę biskupa i by zaproponować mu swoją gościnność. Biskup podziękował im uprzejmie i odmówił każdemu zaproszeniu. Wtedy, ku zdumieniu wszystkich mieszkańców miasteczka, zaprosił czarnego stróża na obiad, a do reszty zwrócił się słowami: "Kiedy wiele lat temu byłem tu, nie byłem dla was wystarczająco dobry. Nie jestem też wystarczająco dobry dzisiaj".
Historia ta mówi nam, że miłością można osiągnąć wszystko. Miłość nie zważa na stan lub kolor skóry i wiąże nas razem, bez względu na różnice jakie nas dzielą. Miłość pokonuje trudności i różnice, które nas dzielą. Jednym słowem, miłość pokona wszystko. Miłość jest największym skarbem, ponieważ jest współczująca, dzieli troski i dzięki niej potrafimy wszystko pokonać. Miłość ożywia stosunki międzyludzkie oraz pozwala im dojrzewać i rosnąć. Jeżeli jednak chcemy naprawdę doświadczyć miłości, musimy się nauczyć ją okazywać.
Różne sposoby mówienia: "kocham cię"
Tak jak istnieją różne typy miłości, są też różne sposoby okazywania miłości i ważne jest byśmy byli tego świadomi. Bez wątpienia największym wyzwaniem, jakiemu małżeństwo musi stawić czoła, jest
brak porozumienia. Bardzo dobrze sprzedająca się książka Johna Grayapt. "Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus" omawia, w jaki sposób różnice pomiędzy mężczyznami i kobietami, sprawiają, że kiedy próbujemy się porozumieć wydaje się nam, że mówimy różnymi językami. Psychologowie twierdzą, że różni ludzie mają różne sposoby porozumiewania się z innymi. Istnieją trzy podstawowe typy osobowości: uczuciowy, werbalny i aktywny.
W zależności od typu osobowości słuchacza słowa "kocham cię" będą lepiej przyjęte, jeżeli użyjesz odpowiedniego sposobu. Na przykład, osobie o osobowości werbalnej najlepiej jest po prostu
powiedzieć - "Kocham cię". Uczuciowej osobie najlepiej jest powiedzieć "kocham cię" podczas romantycznej kolacji lub spaceru po plaży. By najlepiej okazać, że kochasz osobę o osobowości aktywnej, nie musisz dbać o romantyczną otoczkę. Dla ludzi aktywnych, czyny znaczą więcej niż słowa. Aktywni ludzie zrozumieją, że ich kochasz jeżeli, na przykład, bez pytania odbierzesz za nich ubrania z pralni.
Oczywiście nikt z nas nie jest w pełni aktywny, uczuciowy czy werbalny. Każdy z nas posiada każdą z tych osobowości po trochu, chociaż jedna znacznie dominuje. Ważne jest, by rozpoznać ten dominujący czynnik tak, abyśmy mogli okazywać innym miłość na ich poziomie. Na przykład, ja jestem aktywną osobą, a moja żona dała mi w prezencie kwiaty. Uważałem, że to strata pieniędzy. Wolałbym dostać narzędzia lub nowy gadżet do mojego komputera. Moja żona byłaby jednak załamana gdybym kupił jej kuchenkę mikrofalową do kuchni. Wiem to z doświadczenia, bo próbowałem tego na naszą pierwszą rocznicę ślubu. Moja żona jest uczuciowa i wolałaby dostać kwiaty niż praktyczny podarunek. Ktoś, kto jest werbalny, chciałby na pewno otrzymać wiersz lub list miłosny. Jeżeli jedna osoba jest uczuciowa a druga aktywna, porozumienie się może stanąć przed wielkim murem. I będzie tak, dopóki każda z nich nie nauczy się, jak najlepiej porozumiewać się z małżonkiem.
W werbalnym i uczuciowym małżeństwie
swojej uczuciowej żony. W rezultacie, obydwoje okazywali swoją miłość, ale żadne nie rozumiało, co drugie chce powiedzieć. Żona była werbalno-uczuciowa i to, czego chciała, to list miłosny, którym mogłaby się pochwalić przed przyjaciółkami i udowodnić wielką miłość męża. Mąż był aktywny i potrzebował pudełka ciasteczek, którymi mógłby poczęstować swoich kolegów i pokazać im, co dla niego zrobiła jego żona.
Oni kochali się bardzo i obydwoje starali się okazywać swą miłość najlepiej, jak tylko umieli. Następnym razem gdy któreś z nich wyjechało, ona przysyłała mu ciasteczka, a on listy miłosne. Teraz wszystko
jest dobrze. W sferze, kiedy relacje pomiędzy nami a inną osobą stają się coraz bliższe, wreszcie poznajemy, w jaki sposób odpowiednio okazywać miłość tej drugiej osobie.
Charles Lever - Jeżeli nie możesz pokonać muru zbuduj drzwi s. 119-127
Ps. Zapraszam Cię również do dowiedzenia i polubienia mojej strony Życie poświęcone innym na Facebooku.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz